Kogo leczę?

Kim są moi pacjenci?

Od ponad 15 lat pracuję jako epileptolog, leczę chorych na padaczkę. Pomagam chorym w każdym wieku. Bardzo często trafiają do mnie chorzy z błędnie rozpoznaną padaczką – nie są chorzy na padaczkę lecz na inne zaburzenia napadowe imitujące padaczkę. Jest też odwrotnie: czasem rozpoznaję padaczkę tam gdzie jej nie rozpoznano.

Na czym polega rozpoznanie padaczki?

Padaczka choć jest bardzo rozpowszechniona – jest to najczęstsza choroba neurologiczna – jest słabo znana społecznie i nawet wśród lekarzy. Jest to bardzo trudna choroba: do zrozumienia, rozpoznania i leczenia. Bardzo często jest też tak, że choroba ta jest jedynie w pewnym sensie nominalna, bo między napadami padaczki nie występują inne objawy tej choroby, a większośc (a czasem nawet wszystkie) badań dodatkowych się normalizuje. Rozpoznanie bazuje zatem na wywiadzie czyli na tym co usłyszę od chorego, jego rodziny i osób które widziały napad padaczkowy chorego. I to jest 70% pracy na tym etapie. Kolejne kroki to badania dodatkowe.

Jakie badania potwierdzają rozpoznanie?

Bardzo często wchodzący do mnie pacjenci podczas pierwszej wizyty wnoszą całe naręcza badań jakie wykonali w ciągu trwania choroby. Zwykle 5-10% z tych badań ma jakiekolwiek znaczenie dla uszczegółowienia rozpoznania. Z kolei często tych najważniejszych badań nie ma… Przyjrzyjmy się najpotrzebniejszym badaniom i ich znaczeniu.

  • EEG (ElektroEncefaloGram) – badanie pokazuje rozkład czynności elektrycznej mózgu, dają wiele cennych danych na temat istnienia, rozmiaru i topografii patologii padaczkowej. To taki system „namierzania” ogniska padaczkowego, czyli tej grupy neuronów które wytwarzają wyładowanie elektryczne powodujące napad padaczkowy. To badanie ma wiele modyfikacji – np. badanie VideoEEG, czyli długa (wielogodzinna, lub nawet kilkudobowa) rejestracja EEG wraz z obrazem pacjenta za pomocą kamery – wiemy co dzieje się w czasie napadu: jak wygląda chory i co w tym czasie dzieje się w EEG. Niestety podczas wizyt chorych ja sam widzę napad padaczkowy tylko u co…100 chorego! Jeśli zatem zobaczę taki napad na obrazie Video, a jeszcze do tego widzę obraz EEG – jest mi łatwiej rozpoznać rodzaj padaczki, a więc skuteczniej i szybciej ją leczyć!
  • NMR (MRI, badanie metodą rezonansu magnetyczneo) – badanie które obrazuje strukturę mózgu, a więc pokazuje co jest ewentualnie przyczyną padaczki. Jest to więc uzupełnienie badania EEG (funkcji mózgu) o jego strukturę (budowę). Bardzo ważne badanie w przypadkach gdy możemy ustalić co powoduje padaczkę – bo zobaczymy gdzie jest taka zmiana i czy ewentualnie można ją usunąć.
  • SPECT, PET i pochodne – badania częściowo funkcjonalne, ale pokazujące rozkład tej funkcji. Badanie wykonywane czasem (nie zawsze), bo nie jest bardzo specyficzne i czułe.

Wszyscy chętni mogą otrzymać plik opisujący nowoczesną opiekę epileptologiczną – jak epileptolog powinien opiekować się swoim pacjentem i jak powinna wyglądać taka długofalowa „współpraca”. W Polsce nie ma dobrych standardów takiej opieki, stąd warto zapoznać się ze swoimi prawami. Proszę pisać do mnie – każdemu wyślę plik.

Dodano

Autor

Piotr Zwoliński (DrPZ)